Rozstanie… i co dalej

13 lutego 2019

ROZSTANIE I … CO DALEJ?

W tym jednym krótkim słowie zawiera się ogromna ZMIANA, której doświadczają osoby przechodzące przez rozstanie.

Rozstanie to istny tajfun w sferze naszych emocji.

Doświadczamy jednocześnie, naprzemiennie i niespodziewanie napływu tak silnych emocji, że zazwyczaj niezbędne jest skorzystanie z wsparcia specjalisty – terapeuty, psychologa, psychiatry.

Gdy mamy dzieci – rozstanie dotyczy także zmiany nas samych jako rodziców.

Zmienia się nasz zakres obowiązków i ilość czasu spędzanego z dziećmi. Czasem zostajemy sami z wszystkimi obowiązkami, niekiedy jesteśmy pozbawieni jakiegokolwiek kontaktu z pociechami albo musimy zaakceptować fakt, że dzieci znikają z części naszego życia, jak to dzieje się w systemie opieki naprzemiennej.

Procesowi rozstania podlegamy nie tylko my i nasi byli partnerzy,  ale też dalsza rodzina i znajomi.

Proces rozstania to  „towarzyskie sito”, na którym zostaje zazwyczaj niewielka grupka bliskich nam osób. Z czasem jednak pojawiają się obok nas nowi, wspaniali ludzie. Przestrzeń dookoła powoli, na nowo się zapełnia.

Rozstanie zazwyczaj pociąga za sobą rewolucję zawodową.

Dzieje się tak szczególnie w sytuacji, kiedy z byłym partnerem/partnerką łączył nas wspólny biznes, prowadziliśmy firmę rodzinną albo po prostu pracowaliśmy w jednej branży, a także wtedy, gdy któraś osoba z związku nie pracowała zawodowo, poświęcając swój czas domowi i dzieciom. Dla niektórych osób, rozstanie jest skutecznym bodźcem do własnego rozwoju zawodowego i osiągnięcia niezależności finansowej.

W związku z rozstaniem zmianie ulega również cała sfera materialna.

Dotyczy to wszystkich zobowiązań finansowych, jakie podjęliśmy z byłym partnerem/partnerką, czyli np. kredytów. Najczęściej niezbędny jest sądowny podział majątku, chyba że partnerzy posiadali rozdzielność majątkową. Jeżeli jesteśmy rodzicami, uregulowania wymagają także koszty ponoszone w związku z wychowaniem dzieci.